Nagroda Polonicusa ochrona środowiska



Żyjąc tu na terenie naszego kraju, zajęci codziennymi problemami, bardzo rzadko myślimy o naszych Rodakach mieszkających od wielu już lat na obczyźnie. Kim oni dla nas właściwie są? Jak sobie radzą ze swoim życiem w zupełnie obcym środowisku z dala od swoich? Z racji mojej pracy parlamentarnej, która również polega na utrzymywaniu kontaktów z polonią niemiecką i austriacką, postaram się Państwu opowiedzieć o naszych rodakach, dla których Polska to najpiękniejsze słowo.

Polak w Akwizgranie – to brzmi dumnie

Aby ludzie trzymali się razem muszą pozostać zjednoczeni. To już mniej ważne, co ich będzie scalać – język, idea, a może tym spoiwem jest jakieś miejsce? Z fenomenem miejsca mamy niewątpliwie doczynienie w Akwizgranie, pięknym i historycznym mieście królów niemieckich, położonym niedaleko granicy z Belgią. Od wielu już lat działa tu organizacja skupiająca Polaków w Niemczech w ramach, której w 2011 roku powołano Europejski Instytut Kultury i Mediów POLONICUS. Jego celem statutowym jest promocja integracji europejskiej oraz wspieranie polskiej kultury. Ponadto Instytut pielęgnuje współpracę Polaków z poszczególnych regionów Unii Europejskiej. Wśród rożnych przedsięwzięć organizowanych przez Instytut przeważają rozmaite warsztaty, sympozja, koncerty, propozycje turystyczne oraz imprezy kulturalne. Ale nic nie może się równać z uroczystą Galą organizowaną co roku z okazji Europejskiego Dnia Polonii w Sali Koronacyjnej Ratusza w Akwizgranie i wręczaniem statuetek – nagród POLONICUS, których maksymą jest odzwierciedlenie starej prawdy – powinniśmy się wzajemnie szanować, a wtedy i inni nas szanować będą. Głównym pomysłodawcą i inicjatorem nagrody oraz Gali jest przewodniczący Jury – Wiesław Lewicki, wieloletni działacz polonijny w Niemczech i prezydent Europejskiego Instytutu Kultury i Mediów POLONICUS. Znam go od dawna osobiście i mogę z dumą powiedzieć, że to właśnie on wraz z grupą znajomych, swoim osobistym wysiłkiem uczynili z Akwizgranu znaczący bastion polskości. Sama Nagroda POLONICUS czyli najwyższy laur europejskiej Polonii, hołdujące dialogowi, ruchowi jednoczenia  i promocji Polaków w Europie oraz na świecie, to wyjątkowe wyróżnienie. Jest przyznawane w sposób cykliczny przez europejską Polonię dla wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, życia społecznego i religijnego, mając na celu wyrażanie dążeń polskiej emigracji, umacnianie w jedności ideałów, wartości i przekonań. Przyznawane jest w trzech kategoriach - Kultura, Organizacja Życia Polonijnego oraz Dialog Polsko – Niemiecki. Ponadto Honorowa Nagroda POLONICUS przyznawana jest aperiodycznie za całokształt osiągnięć. Kandydatami w tej kategorii mogą być osoby, których działania przyniosły konkretne efekty w jakiejkolwiek dziedzinie życia gospodarczego, kulturalnego, naukowego, politycznego, społecznego czy związanego z ochroną środowiska oraz osoby, które wyróżniły się aktywnością, inicjatywą i pomysłowością w działalności na rzecz europejskiej integracji i budowania pozytywnego obrazu Polaków na świecie.

Laureatami poprzednich edycji nagrody POLONICUS byli m.in.: prof. Władysław Bartoszewski, prof. Jerzy Buzek, prof. Norman Davies, prof. Karl Dedecius, Krystyna Janda, abp. Alfons Nossol. W 2013r. Honorową Nagrodą POLONICUS nagrodzony został Andrzej Wajda. Z powodu choroby nie mógł odebrać osobiście tego prestiżowego wyróżnienia, dlatego też wyręczyła go w tym jego koleżanka – senator Barbara Borys-Damięcka. Oprócz naszego mistrza tegoroczny POLONICUS trafił również w ręce – Marii i Czesława Gołębiewskich z Oberhausen – właścicieli literacko – artystycznej restauracji „Gdańska”.To fantastyczna para, która swoją nietuzinkową działalnością przyciąga artystów, rozwija pomysły i łączy Polaków z Niemcami we wspólnym “smakowaniu” kultury.

Ale Gala POLONICUS to nie tylko nagroda. To przede wszystkim niezwykła okazja do spotkania się z naszymi rodakami. Spotkania te mają dla mnie ogromną wartość – bo tak naprawdę kryją się za nimi prawdziwe ludzkie historie – nieraz pełne trudnych wyborów i zwątpienia. I gdy jestem tam, za każdym razem na nowo odkrywam tę oczywistą prawdę, że Ci wszyscy ludzie przetrwali tylko dzięki temu, że nie zapomnieli o Polsce a ich serca pozostały biało-czerwone.